Czy zdarza Ci się odruchowo podrapać po głowie, nie zastanawiając się, skąd właściwie bierze się swędzenie?
Podnosisz rękę, drapiesz się i wracasz do swoich zajęć. Podobnie traktujemy lekko przetłuszczone włosy przy skórze pod koniec dnia albo kilka białych płatków widocznych na ciemnym swetrze. Zauważamy je przez moment, po czym uznajemy, że nie ma się czym przejmować.
Najczęściej rzeczywiście nie dzieje się nic poważnego. Na kondycję skóry głowy wpływają między innymi ilość sebum, poziom nawilżenia i równowaga naturalnego mikrobiomu. Nie są one jednak niezmienne. W jednym tygodniu skóra może być bardziej sucha, w kolejnym szybciej się przetłuszczać. Czasem pojawia się delikatne łuszczenie lub swędzenie, ponieważ jej równowaga została chwilowo zaburzona.
Nie musi to oznaczać choroby ani być powodem do niepokoju. To po prostu sygnał, że coś się zmieniło. Problem w tym, że większość z nas nigdy nie nauczyła się takich sygnałów odczytywać.
Jest jeszcze jedna rzecz, o której rzadko się mówi.
Stan skóry głowy powinien być brany pod uwagę podczas planowania zabiegów fryzjerskich. Przed koloryzacją, trwałą ondulacją czy przedłużaniem uwaga skupia się zazwyczaj przede wszystkim na włosach. Tymczasem skóra może mieć znaczenie dla bezpieczeństwa, komfortu i przebiegu całej usługi.

Dla nas liczy się różnica pomiędzy dobrym rezultatem a najlepszym efektem, jaki można bezpiecznie uzyskać na konkretnych włosach. Jej dostrzeżenie wymaga jednak czasu, którego w branży fryzjerskiej coraz częściej brakuje.
Rosnące koszty sprawiają, że wiele salonów obsługuje kilka osób jednocześnie. Fryzjerka nakłada preparat do trwałej, a w czasie jego działania zajmuje się inną klientką. Kolor pozostaje na włosach, a fryzjer rozpoczyna kolejne strzyżenie.
Nie musi to wynikać z braku troski. Często jest konsekwencją modelu pracy, który pozwala utrzymać rentowność salonu.
W naszym salonie nie chcemy pracować w ten sposób.
Kiedy preparat działa na Twoich włosach, fryzjerka nadal odpowiada za cały proces, kontroluje jego przebieg i nie przenosi swojej uwagi na wykonywanie kolejnej pełnej usługi. Nie da się uważnie obserwować reakcji skóry i włosów, pracując w tym samym czasie przy innym stanowisku.
Dlatego zwracamy uwagę na dwa obszary.
Pierwszym są włosy: ich struktura, kondycja oraz efekt, który chcemy uzyskać poprzez strzyżenie, koloryzację, trwałą ondulację czy przedłużanie. Dobry rezultat wymaga wiedzy, doświadczenia i dopasowania procesu do konkretnych włosów, zamiast stosowania jednego schematu u każdej osoby.
Drugim obszarem jest skóra głowy, zwykle ukryta pod włosami i łatwa do przeoczenia. Krótkie spojrzenie nie zastąpi uważnej obserwacji. Dopiero regularne przyglądanie się skórze pozwala dostrzec, że zaczęła szybciej się przetłuszczać, łuszczyć albo reagować podrażnieniem na niewłaściwie dobrany kosmetyk.

Nie każda taka zmiana oznacza poważny problem. Każda może jednak mieć znaczenie dla komfortu skóry, kondycji włosów oraz tego, jakie zabiegi można bezpiecznie wykonać.
Uwzględnienie zarówno widocznych włosów, jak i ukrytej pod nimi skóry głowy pozwala spojrzeć na usługę szerzej. Liczy się nie tylko efekt uzyskany podczas jednej wizyty, lecz także kondycja włosów i komfort skóry w dłuższej perspektywie.
Nie chodzi o udowadnianie, że jesteśmy lepsi od innych. Chodzi o czas poświęcony jednej osobie.
Trzeba go mieć, aby zrozumieć, jakiego efektu oczekuje klientka oraz na co rzeczywiście pozwalają jej włosy i skóra głowy. Dopiero wtedy można znaleźć najlepszą drogę pomiędzy oczekiwaniami a realnymi możliwościami.
Dlatego następnym razem, gdy odruchowo podrapiesz się po głowie, zauważysz przetłuszczenie przy skórze albo drobne płatki na kołnierzu, nie traktuj tego jak czegoś zupełnie bez znaczenia.

To informacja- sygnał, że równowaga skóry mogła się zmienić i warto przyjrzeć się jej uważniej.
Nie musisz od razu się martwić. Potrzebujesz kogoś, kto zauważy te sygnały i uwzględni je podczas planowania zabiegów na włosach.
Na tym opiera się nasze podejście.
Nie na obietnicy cudu ani na tajemnicy, lecz na czasie potrzebnym, aby właściwie zadbać zarówno o włosy, jak i o skórę głowy.